Interdyscyplinarna kooperacja, czyli jak keszer naukowcem został

keszomaniacy-interdyscyplinarna-kooperacja-czyli-jak-keszer-naukowcem-zostal-1

„- Móżdżku co będziemy robić dziś w nocy?
– Dokładnie to co robimy każdej Pinki – opanowywać świat!”

Nie powiem, że planujemy z Szarotką co noc opanowywać świat, ale podobne dywagacje odbywają się u nas dość często, z tym że ukierunkowane są raczej na zdobywanie świata, bez potrzeby panowania nad nim. Problem tylko w tym, że o ile w kultowej kreskówce był Pinki i Mózg, o tyle u nas brakuje Mózga. Chcąc zniwelować choć trochę ten dość istotny brak, postanowiliśmy odrobinę zmarszczyć nasze zwoje mózgowe, a z pomocą w tym ambitnym przedsięwzięciu przybył nam oczywiście geocaching. Tym razem w postaci Murazora, jego Lady, ich zespołu badawczego oraz specjalnego, naukowego eventu CITO.

Czytaj dalej »

Geocaching Party

keszomaniacy-geocaching-party-event-10

Największa impreza geocachingowa tego roku jest już dawno za nami, dlatego nadszedł wreszcie czas na długo wyczekiwaną (na pewno wszyscy na to czekają!) keszomaniakową relację. Szczerze i bez bicia przyznajemy, że ze względu na rozmiar imprezy i ilość osób zaangażowanych w jej organizację nie byliśmy w stanie ująć wszystkiego i wszystkich, dlatego prosimy o wyrozumiałość tych, którzy dołożyli swoją cegiełkę, a których nie wymieniliśmy w tekście. Mamy nadzieję, że dzięki nam Ci którzy byli obecni na evencie będą mogli co nieco powspominać, a Ci którzy nie dali rady się pojawić, znajdą motywację do tego, żeby pokazać się na kolejnym wydarzeniu spod znaku Geocaching Party. Relację najlepiej czytać w takiej kolejności jaka widnieje na stronie. Życzymy przyjemnej lektury i do zobaczenia za rok!

Czytaj dalej »

Inwazja mocy w GEOsferze – Let`s see the Triassic sea

Keszomaniacy - Inwazja mocy w GEOsferze - Let`s see the Triassic sea (event) 1

Na naszych łamach pojawiały się do tej pory mrożące krew w żyłach opowieści z różnych rejonów Polski. Był Jeździec Apokalispy na Kapryśnicy, pojawili się warszawscy powstańcy, a w Bieczu Szarotka położyła nawet głowę pod katowski topór. Generalnie akcja toczyła się dotychczas w terenie górskim i miejskim. Czas więc na odmianę. I to jaką! Otóż wybierzemy się w podróż na dno pradawnego morza, gdzie panem i władcą jest krwiożerczy Nothosaurus krążący nad mieszczącymi się w głębinach morskich łąkami liliowcowymi i doglądający swojego królestwa. Będziemy świadkami krwawych polowań i spektakularnych ucieczek. Doznamy też inwazji kosmicznej mocy bijącej od osoby samego Mrocznego Lorda Vadera, który będzie naszym przewodnikiem i protektorem w tym nie znającym litości świecie. A wszystko to odbędzie się przy inspirujących i wiecznie żywych dźwiękach dinozaurów Rocka. Jeśli nie straszne Ci są podróże w czasie i chadzające luzem gady triasowe – zapraszamy do lektury.

Czytaj dalej »

Maniacy w Raju – cz. 2

Keszomaniacy - Maniacy w Raju - cz. 2 1

Dzień drugi.

Spoczynek nie trwał zbyt długo, bo już o godzinie 7:00 trzeba było stawić się na stołówce celem konsumpcji śniadania, a przed godziną 8:00 z pełnym rynsztunkiem stawiliśmy się przy autokarze będąc gotowymi do drogi na niespełna 20 kilometrowy, pełen ekstremalnych przeżyć spacer po najdzikszym wąwozie Słowackiego Raju o nazwie Tomášovská Belá oraz jego bocznej odnodze – Sokoliej dolinie. Słońce zachęcająco wychylało się zza horyzontu i wszystko wskazywało na to, że przynajmniej pogoda nie będzie rzucała nam kłód pod nogi. Zdecydowanie wystarczył sam lęk wysokości, arachnofobia Szarotki, bolące kolano piętaszka i alergiczny katar obojga. Komu w drogę temu czas!

Czytaj dalej »

Maniacy w Raju – cz. 1

Keszoamaniacy - Maniacy w Raju - cz. 1 1

Powolutku, małymi kroczkami, niczym surykatki wychylamy nasze główki z norki i zaglądamy nieśmiało w stronę odległych, niezbadanych przez nas krain, w których czaić się mogą czekające na podjęcie skrzynki. Mylą się Ci, którzy myślą, że nasze terytorium ogranicza się do Krakowa, Małopolski i województw ościennych. Przecież nie bez powodu Krakesz trzyma w łapach cały świat! Czas naszej ekspansji zbliża się wielkimi krokami, a na pierwszy kierunek wojaży wyznaczyliśmy sobie górski Eden u naszych sąsiadów. Zapraszamy razem z nami na wycieczkę do pięknej krainy, w której podziw przeplata się z lękiem, a każdy podszyty adrenaliną wdech powietrza jest niczym konsumpcja boskiej ambrozji. Zapraszamy do krainy roklin, potoków i wodospadów – Słowackiego Raju.

Czytaj dalej »